Gdynia czeka na kolarzy

To duży zaszczyt i ogromny sukces - mówi o organizacji Mistrzostw Polski XCM Dariusz Batek, tym razem występujący głównie jako dyrektor wyścigu i organizator wydarzenia.

 

Za moment Mistrzostwa Polski XCM, najważniejsza impreza sezonu dla wszystkich maratończyków. Drugi raz z rzędu mistrzostwa odbędą się w Gdyni w ramach 7R CST MTB Gdynia Maratonu. To duży sukces organizacyjny Gdyni, firm 7R i CST oraz stowarzyszenia B-Active, którym kierujesz - powiedz jak to się robi?

- To duży zaszczyt i ogromny sukces, że udało się zorganizować MP po raz drugi w Gdyni, zwłaszcza biorąc pod uwagę aktualną sytuację epidemiologiczną i ekonomiczną. Ubiegły rok pokazał, że sprostaliśmy zadaniom i wyścig o MP z 2019 roku odniósł organizacyjny sukces. Oczywiście nie byłoby to możliwe bez wsparcia wielu osób, podobnie jak w tym roku. Jest całe mnóstwo rzeczy, o których nikt nie wie, ale trzeba ich dopełnić, jak różnego rodzaju zgody, pozwolenia, uzgodnienie zabezpieczenia, oprawa marketingowa i promocyjna oraz wiele, wiele innych. Mamy też nadzieję, że wyścig będzie się rozwijał, bo plany i zapewnienia są naprawdę obiecujące.

No właśnie, mówimy głównie o aspektach organizacyjnych, a Ty sam jesteś w tym roku dyrektorem wyścigu. Kibice są ciekawi dlaczego nie startujesz.

- Coraz ciężej jest mi pogodzić rolę team managera, zawodnika i jednego z organizatorów wyścigu. Zwłaszcza, że moje zdrowie dalej nie wyszło do końca na prostą. W tej sytuacji postanowiłem skupić się na kierowaniu zawodową grupą CST 7R MTB Team oraz organizacji wyścigu. Nie znaczy to jednak, że zrezygnowałem całkowicie z treningów i startów.

Mistrzowska trasa będzie liczyła 90 km (2 pętle po 45 km) i została wydłużona w porównaniu do zeszłego roku. Jak scharakteryzujesz tegoroczną trasę, co się zmieniło?

- Trasa została nieco zmieniona w stosunku do ubiegłego roku. Pętla została wydłużona w celu zmniejszenia ilości rund z 3 do 2. Nie jest to przypadkowe działanie, a raczej przygotowanie pod kolejne lata i plany, jakie mamy związane z tym wyścigiem. Sama charakterystyka rundy, jak i przewyższenia na niej zostały raczej niezmienione. Trasa dalej jest mocno interwałowa i ukierunkowana raczej na zamęczenie zawodników profilem i dystansem. Osobiście widziałem w ubiegłym roku, jak jeden z zawodników pisał przed startem, że trasa jest zbyt łatwa i lekka, jak na MP, a po drugiej rundzie (60km) spadł z roweru ze zmęczenia. I taka właśnie jest ta trasa :)

Gdzie widzisz głównych faworytów do zwycięstwa w elicie kobiet i mężczyzn?

- Na pewno największa presja spoczywa na kolarzach JBG 2 Cryospace i broniącym tytułu Adrianie Brzózce, ale myślę, że Karol Rożek i Łukasz Helizanowicz są w coraz lepszej dyspozycji i bez wątpienia jest to ich impreza docelowa. Michał Ficek też powoli dochodzi do siebie po kontuzji kciuka. Może pojawi się Bartek Wawak. Wyścig na pewno będzie ciekawy, bo przecież inni kolarze też nie oddadzą pola bez walki. Wśród kobiet ciężko określić główną faworytkę, ale zwyciężczyni na pewno nie będzie przypadkowa.

Co poza MP XCM dla zawodowców? Czy w dobie obostrzeń związanych z koronawirusem będą jakieś inne wyścigi i atrakcje?

- Przygotowaliśmy również MP dla amatorów, którzy zmierzą się z tą samą trasą, na której będą ścigać się zawodnicy z licencjami oraz dodatkowo będą wyścigi na dystansie 28 km: Fun oraz Gravel specjalnie dla miłośników tego typu rowerów, których jest coraz więcej.
Powiem tak: cieszmy się każdym startem, bo nie wiadomo jakie ograniczenia przyniesie jutro. Dzisiaj do końca nic nie jest pewne.

(3 Głosy)